Witajcie!
Zastanawiałam się długo, jak się z Wami przywitać. Ostatecznie doszłam do wniosku, że napisze wam kilka słów o mojej wizji bloga.
Pomysł założenia bloga powstał w związku z pustką, która powstała w momencie, kiedy dowiedziałam się, że mój wieloletni blog z ponad setką autorskich wierszy, nigdy nigdzie indziej przeze mnie nie archiwizowanych, został usunięty w związku z likwidacja portalu. Jako, że blogi prowadziłam od zawsze i traktuję jak własne dzieci, poczułam potrzebę wypełnienia tej pustki. Mam nadzieję, że znajdziecie tu coś, co Wam się spodoba.
Moja wizja bloga jest prosta - the sky is the limit!
Zamierzam pisać o wszystkim, co jest związane z naszym codziennym życiem.
Naszym, czyli kobiet, które na co dzień nie grzeszą nadmiarem wolnego czasu, biegają do pracy, na miliony zajęć, próbują pogodzić ze sobą różnorakie kwestie. Dążą do samodoskonalenia, ale rozsądnie i nie kosztem swojego zdrowia fizycznego i psychicznego. Które potrafią czasem odpuścić, tak po prostu.
O małych i dużych sprawach - radzeniu sobie ze stresem, ubiorze w domu i pracy, o sposobach na relaks, jedzeniu, domu, relacjach z otaczającymi nas osobami. O tym, co poważne i niepoważne, ponieważ każda z nas ma prawo do odrobiny luzu i szaleństwa poza godzinami pracy. Często drobna rzecz może ucieszyć, a jeszcze częściej wyprowadzić z równowagi.
Dlaczego?
BO TAKIE JESTEŚMY!
Nie ma powodu, by się tego wstydzić.
Nie jesteśmy doskonałe. Nie jesteśmy beznadziejne. Jesteśmy w sam raz. :)
A najważniejsze, żebyśmy były szczęśliwe, ponieważ niosąc jednocześnie to szczęście tym, których kochamy - rodzinie, przyjaciołom - sprawiamy, że ten trudny i skomplikowany świat będzie dla tych osób (i dla nas) trochę weselszy.
Zapraszam serdecznie do lektury wpisów, które pojawią się już wkrótce.
Do zobaczenia!
Wasza Mi.
Zastanawiałam się długo, jak się z Wami przywitać. Ostatecznie doszłam do wniosku, że napisze wam kilka słów o mojej wizji bloga.
Pomysł założenia bloga powstał w związku z pustką, która powstała w momencie, kiedy dowiedziałam się, że mój wieloletni blog z ponad setką autorskich wierszy, nigdy nigdzie indziej przeze mnie nie archiwizowanych, został usunięty w związku z likwidacja portalu. Jako, że blogi prowadziłam od zawsze i traktuję jak własne dzieci, poczułam potrzebę wypełnienia tej pustki. Mam nadzieję, że znajdziecie tu coś, co Wam się spodoba.
Moja wizja bloga jest prosta - the sky is the limit!
Zamierzam pisać o wszystkim, co jest związane z naszym codziennym życiem.
Naszym, czyli kobiet, które na co dzień nie grzeszą nadmiarem wolnego czasu, biegają do pracy, na miliony zajęć, próbują pogodzić ze sobą różnorakie kwestie. Dążą do samodoskonalenia, ale rozsądnie i nie kosztem swojego zdrowia fizycznego i psychicznego. Które potrafią czasem odpuścić, tak po prostu.
O małych i dużych sprawach - radzeniu sobie ze stresem, ubiorze w domu i pracy, o sposobach na relaks, jedzeniu, domu, relacjach z otaczającymi nas osobami. O tym, co poważne i niepoważne, ponieważ każda z nas ma prawo do odrobiny luzu i szaleństwa poza godzinami pracy. Często drobna rzecz może ucieszyć, a jeszcze częściej wyprowadzić z równowagi.
Dlaczego?
BO TAKIE JESTEŚMY!
Nie ma powodu, by się tego wstydzić.
Nie jesteśmy doskonałe. Nie jesteśmy beznadziejne. Jesteśmy w sam raz. :)
A najważniejsze, żebyśmy były szczęśliwe, ponieważ niosąc jednocześnie to szczęście tym, których kochamy - rodzinie, przyjaciołom - sprawiamy, że ten trudny i skomplikowany świat będzie dla tych osób (i dla nas) trochę weselszy.
Zapraszam serdecznie do lektury wpisów, które pojawią się już wkrótce.
Do zobaczenia!
Wasza Mi.
Komentarze
Prześlij komentarz